Facebook

Pierwsze zwycięstwo Nysy!

Pierwsze zwycięstwo w tym sezonie odnieśli zawodnicy Nysy! Podopieczni Pawła Adamczyka pokonali 3:1 Kryształ Stronie Śląskie, mimo że przegrywali, a od piętnastej minuty musieli grać w liczebnym osłabieniu. Gole dla Nysy strzelili Łukasz Tracz (na zdjęciu), Michał Wojtal i rezerwowy Oskar Jasków.

4. KOLEJKA KOS: KS KRYSZTAŁ STRONIE ŚLĄSKIE - MKS NYSA KŁODZKO 1:3 (1:1)
Bramki: 1:0 Mariusz Lasota (15), 1:1 Łukasz Tracz (58), 1:2 Michał Wojtal (70), 1:3 Oskar Jasków (90+5). Sędziował: Tomasz Makowski (OZPN Wałbrzych). Skład: Niewęgłowski - Konowalczyk, Madej (46 Pierzchalski), Kulak, Cebulski, Stopa  (60 Bąk), Głasek   , Wojtal, Dędys (70 Ciupider), Tracz, Kaletka (60 Jasków).

- Nie mamy za dużo wariantów jeśli chodzi o ofensywę - mówił po meczu z Piastem (red. 1:1) trener Nysy Paweł Adamczyk, który w spotkaniu z Kryształem nie mógł skorzystać z Marcina Sypera, narzekającego na uraz nogi. W wyjściowej jedenastce zastąpił go Jarosław Dędys, a od początku zagrał również Maciej Kaletka.

Zawodnicy Nysy w najgorszych snach nie wyobrażali sobie tak fatalnego początku meczu. W 15. minucie gospodarze wyszli na prowadzenie za sprawą Lasoty, który wykorzystał dośrodkowanie z prawej strony boiska i z bliskiej odległości pokonał bezradnego w tej sytuacji Niewęgłowskiego. Od 22. minuty kłodzczanie musieli sobie radzić w liczebnym osłabieniu, po tym jak boisko za dwie żółte, a w konsekwencji czerwoną kartkę musiał opuścić Głasek. Od tego momentu do końca pierwszej połowy gra toczyła się głównie w środku boiska, była mocno chaotyczna, a podopieczni Pawła Adamczyka nie byli w stanie zagrozić bramce Kryształu.

Po zmianie stron na placu gry nie zobaczyliśmy już Madeja, w którego miejsce wszedł Pierzchalski. To właśnie wejście młodego zawodnika znacznie ożywiło grę Nysy, który w 58. minucie popisał się świetnym podaniem za linię obronę miejscowych, a sytuacji oko w oko z bramkarzem nie zmarnował Tracz. Dobre zmiany dali również Bąk i Jasków, który w 70. minucie dograł do Wojtala, a ten plasowanym strzałem zdobył drugą bramkę. 
W końcówce meczu Nysa nastawiła się na grę z kontrataku i po jednym z nich zwycięstwo przypieczętował Jasków.

Kłodzczanie mieli spore pretensje do sędziującego zawody, Tomasza Makowskiego, który nie potrafił zapanować nad bezpardonowo grającymi gospodarzami oraz nie podyktował rzutu karnego po faulu na Jaśkowie. Na szczęście żaden z graczy Nysy nie nabawił się kontuzji przez bardzo trudnym pojedynkiem z podbudowaną wysokim zwycięstwem z Piastem Nowa Ruda, Karoliną Jaworzyna Śląska (8.09.).

Karolina Jaworzyna Śląska - Piast Nowa Ruda 5:0
Victoria Świebodzice - Iskra Jaszkowa Dolna 2:3
Sparta Ziębice - Skalnik Czarny Bór 3:1
Piławianka Piława Górna - Zamek Kamieniec Ząbkowicki 0:3
Stal Świdnica - Pogoń Pieszyce 2:3
Unia Złoty Stok - Trojan Lądek Zdrój 2:3
LKS Bystrzyca Górna - Zjednoczeni Żarów 0:3