Facebook

Lechia przetestowała Nysę [foto]


Na tydzień przed startem rundy wiosennej, Nysa rozegrała ostatni mecz kontrolny. Jej rywalem była trzecioligowa Lechia Dzierżoniów.


Poniżej relacja i zdjęcia.

MECZ TOWARZYSKI: LECHIA DZIERŻONIÓW – MKS NYSA KŁODZKO 4:2 (2:1)
Bramki: Damian Korkuś (dwie), Damian Niedojad i Kuba Bolisęga oraz Kamil Kowalski, Sule Ayinla. Nysa: Borkowski – Słomka, Łazarowicz, Osicki, P. Cebulski, Ciupider, Pierzchalski, Tracz, Bońkowski, J. Cebulski, Kowalski. Na zmiany wchodzili: Wojtal, Sasinowski, Fedorec, Trześniowski, Dędys, Sule.

Dostępne są GALERIA ZDJĘĆ.

Trzecioligowa Lechia Dzierżoniów była ostatnim testem przed ruszającą za tydzień rundą rewanżową.  - Gra przeciwko wyżej notowanemu mogła się podobać w naszym wykonaniu. Mieliśmy sporo sytuacji po których mogliśmy zdobyć bramkę – mówił trener Kamil Krzywda. Nysa mogła wyjść na prowadzenie już na początku meczu, ale rzutu karnego nie wykorzystał Adam Bońkowski. Piłka po jego uderzeniu trafiła słupek, a następnie wpadła do rąk golkipera.

Nie wykorzystana sytuacja szybko zemściła się na kłodzkiej drużynie i na prowadzeniu była Lechia. Do remisu po składnej akcji doprowadził Kamil Kowalski, a asystę zanotował Jacek Cebulski. Piłkarz z Kłodzka mógł mieć w pierwszej połowie dublet, ale w kolejnej akcji trafił pechowo w słupek. Po chwili ponownie na prowadzeniu byli dzierżoniowianie i dzięki temu to oni zeszli na przerwę, prowadząc 2:1.

W drugiej części na placu gry w barwach MKS szansę dostali zmiennicy. Ta część gry należała już do zespołu prowadzonego przez miejscowych, czego efektem były dwie bramki. W ostatniej akcji meczu rozmiary porażki zmniejszył Sule Ayinla. - Nie wpadliśmy źle. Stworzyliśmy sobie kilka dogodnych sytuacji bramkowych.  Cieszy mnie też fakt, że potrafiliśmy momentami przeważać w posiadaniu piłki – posumował ostatni sprawdzian szkoleniowiec Nysy.

W sobotę inauguracja rundy wiosennej w lidze okręgowej. Kłodzczanie rozpoczną drugą część rozgrywek od meczu z LKS Golą Świdnicką.