Facebook

Sparingowe zwycięstwo seniorów [foto]

W drugim meczu sparingowym seniorzy Nysy pokonali 2:0 przedstawiciela A Klasy, Łomniczankę Stara Łomnica. - Potrzebujemy więcej czasu - mówił po meczu zdobywca pierwszej bramki, Kamil Suski. Drugie trafienie dołożył Jarosław Dędys.

Dostępna jest GALERIA ZDJĘĆ.

MECZ SPARINGOWY: NYSA KŁODZKO - ŁOMNICZANKA STARA ŁOMNICA 2:0 (0:0)
Bramki: 1:0 Kamil Suski, 2:0 Jarosław Dędys. Sędziował: Konrad Garbowski (PPN Kłodzko). Skład: Niewęgłowski - Ciupider, Kulak, R. Adamczyk, Plata, Tracz, Słomka, Stopa, Wojtal, zawodnik testowany, Suski. Na zmiany wchodzili: Borkowski, Cebulski, Bajrak, Dędys.

Dla Nysy było to drugi mecz sparingowy w okresie przygotowawczym, po tym gdy kłodzczanie przegrali 1:4 z Iskrą Jaszkowa Dolna, a trener Paweł Adamczyk nie miał wtedy wielu powodów do zadowolenia i zbyt licznej kadry. - Przed nami sporo pracy - mówił szkoleniowiec, który w spotkaniu z ostatnią drużyną A Klasy, Łomniczanką Stara Łomnica miał nieco większe pole manewru, bo mógł skorzystać z usług piętnastu zawodników. W tym 20-letniego Dawida Przybysza, gracza Granicy Tłumaczów, który w rundzie jesiennej rozegrał w B Klasie cztery spotkania i zdobył w nich trzy bramki. 
Kłodzczanie rozpoczęli ze sporym animuszem i mogli bardzo szybko wyjść na prowadzenie, jednak w poprzeczkę trafił Wojtal, strzał Stopy zdołał obronić bramkarz gości, a z ostrego kąta przestrzelił Suski. Niestety, wraz z upływem czasu tempo gry wyraźnie spadło, toczyła się ona głównie w środku pola, a oba zespoły nie potrafiły już sobie stworzyć dogodnych sytuacji bramkowych.

Od początku drugiej połowy zawodnicy Pawła Adamczyka ponownie przejęli inicjatywę i w końcu dopięli swego. Prostopadłym podaniem popisał się Tracz, który dograł do Suskiego, a ten wykorzystał sytuację oko w oko z bramkarzem. Chwilę potem drugie trafienie dołożył Dędys. Pomocnik Nysy umieścił piłkę w bramce plasowanym strzałem lewą nogą. Swoje szanse mieli również goście ze Starej Łomnicy, którzy mimo że zajmują ostatnie miejsce w A Klasie to w Kłodzku zaprezentowali się naprawdę całkiem przyzwoicie. Najpierw trafili w słupek bramki Nysy, a potem zmarnowali okazję sam na sam, jednak w tym przypadku dobrze interweniował Borkowski. - Zagraliśmy bardzo młodym składem, z czego połowę stworzyli juniorzy, a co za tym idzie potrzebujemy więcej czasu na zgranie się i większe zrozumienie. Aby myśleć o utrzymaniu w IV lidze musimy poprawić te elementy - mówił po meczu strzelec pierwszego gola, Kamil Suski.

Piast Nowa Ruda - MKS Szczawno Zdrój 2:2
Nysa Zgorzelec - Włókniarz Mirsk 4:3
Olimpia Kowary - Orkan Szczedrzykowice 2:2
Granica Bogatynia - Korona Kożuchów 5:1
Piast Żmigród - Bystrzyca Kąty Wrocławskie 3:2
Łużyce Lubań - Piast Zawidów 3:8
Miedź II Legnica - Polonia Środa Śl
ąska 4:0
Sokół Wielka Lipa - LZS Stary Śleszów 2:1
Piast Żmigród - Motobi Bystrzyca Kąty Wrocławskie 3:2
Karkonosze Jelenia Góra - Lotnik Jeżów Sudecki 2:1
AKS Strzegom - Grom Witków 11:0
Iskra Jaszkowa Dolna - Włókniarz Kudowa Zdrój 3:3
Zamek Kamieniec Ząbkowicki - Niemczanka Niemcza 4:3
Orlęta Krosnowice - Tęcza Ścinawka Dolna 2:3
Igliczna Wilkanów - Polonia Bystrzyca Kłodzka 4:3