Facebook

Bez domowego przełamania [foto]


Kolejne spotkanie w Kłodzku i kolejna porażka. Tym razem Nysa gorsza od Unii Bardo. Zapewne zawody zakończyłyby się podziałem punktów, gdyby nie sytuacja z 72 minuty...

Poniżej relacja, wypowiedzi i zdjęcia.

12. KOLEJKA IV LIGI-WSCHÓD: MKS NYSA KŁODZKO – UNIA BARDO 1:2 (1:1)
Bramki: 0:1 Dawid Kuriata (6), 1:1 Mateusz Grudzień (20), 1:2 Dawid Kuriata (72). Nysa: Borkowski – Cebulski, Spyrka, Wojtal, Fedorec, Cuupider, Dymek (Grudzień), Grudzień, Kowalski (Wiącek), Fryczkowski (Ayinla).

Dostępna jest GALERIA ZDJĘĆ.

Od pierwszej minuty w miejsce Alexa Fatyanova zobaczyliśmy Mateusza Grudnia (na zdjęciu). To posunięcie byłem strzałem w dziesiątkę, bo były gracz min. Unii Bardo  wpisał się  w 20. minucie na listę strzelców. Pomocnik uderzeniem przy dalszym słupku strzelił swojego pierwszego gola w barwach MKS. Asystę przy bramce zanotował Adam Bońkowski,

Była ta bramka na 1:1, bowiem Unii już od 6. minuty była na prowadzeniu. Strata Nysy przed polem karnym gości i wzorową kontrę zakończył po celnej główce Dawida Kuriaty. Do końca pierwszej połowy to Nysa była bliżej zdobycia gola, a najlepsza okazję miał choćby Kamil Kowalski.

- Nie będę nas rozliczał z sytuacji, które stworzyliśmy w pierwszej połowie i ich nie wykorzystaliśmy. Jeśli w drugiej części meczu nie stwarzamy żadnej, to nie możemy mówić, że byliśmy bliżej wygranej – mówił trener Krzysztof Konowalczyk.

O losach porażki zadecydowała sytuacja z 72. minuty. Kłodzczanie domagali się odgwizdania faulu na kapitanie MKS. Arbiter gry nie przerwał, a rywale kontynuowali akcję, którą zakończył Dawid Kuriata. W doliczonym czasie gry do remisu mógł doprowadzić Sule Ayinla, ale jego uderzenie głową minęło słupek. 

- Zagraliśmy słabe zawody, ale był remis na wyciągnięcie ręki. Unia też nie grała super piłki, ale ma doświadczonych zawodników i wykorzystali nasze beznadziejnie zachowanie się przy stracie drugiej bramki – dodał szkoleniowiec MKS.  

Teraz przed Nysą trzy mecze z czołowymi zespołami. Najpierw zespół z Kłodzka zagra w Świdnicy z Polonią/Stalą, następnie podejmie aktualnego lidera IV ligi, Śląsk II Wrocław, a na koniec rundy zmierzy się na wyjeździe z Polonią Trzebnica.