Facebook

Pseudopodwyżki


Sędziowie piłkarscy w województwie dolnośląskim otrzymali podwyżki. Powodów do radości jednak wśród arbitrów nie ma.

W 2018 roku, od początku rundy wiosennej sędziowie w naszym powiecie protestowali wobec „braku reakcji ze strony DolZPN na zgłaszany przez sędziów w sierpniu 2017 roku problem niskich ekwiwalentów sędziowskich”. Dolnośląski związek doszedł wtedy do porozumienia i zapowiedział, że podwyżki będą. Teraz opublikował tabelę z nowymi stawkami dla arbitrów. Średnio ekwiwalenty dla sędziów piłkarskich prowadzących mecze na dolnośląskich boiskach wzrosną o 9 złotych netto.

Najwięcej w ramach wojewódzkich rozgrywek otrzyma arbiter prowadzący mecz IV ligi dolnośląskiej - 214 zł. Jego asystent schowa do portfela 171 zł. Na identyczną gratyfikację co asystent może liczyć obserwator takiego spotkania. Najniżej wyceniane jest sędziowania w turniejach orlików i żaków. Za udział w takiej imprezie sędzia może liczyć na 43 zł na rękę.

Co na to zapytani arbitrzy z powiatu kłodzkiego? Wszyscy zgodnie odpowiadali - nie chcąc jednak żaden z arbitrów nie chciał firmować swojej wypowiedzi imieniem i nazwiskiem, że taka podwyżka to żadna podwyżka, a na tle innych województw jesteśmy na samym końcu. Tak dla przybliżenia porównawcza tabela ekwiwalentów sędziowskich w poszczególnych województwach na dzień 14 marca 2018 roku:

Poniżej prezentujemy zestawienie ekwiwalentów netto (przygotowane przez portal jg24.pl). W pierwszej kolumnie znajdują się obecne stawki dla sędziego i asystenta, w drugiej kwoty jakie obowiązywały w 2018 roku. Warto pamiętać, że wspomniane kwoty to nie tylko gratyfikacja za prowadzenie meczu, ale również ryczałt za dojazd na miejsce rozegrania meczu.

Źródło: własne, jg24.pl