Facebook

Towarzyski podział punktów


Tym razem wynikiem remisowym zakończył się kolejny mecz towarzyski Nysy Kłodzko. Z gola w sparingu cieszył się Maksymilian Fryczkowski.

Tydzień wcześniej kłodzczanie rywalizowali z drugim zespołem po rundzie jesiennej wałbrzyskiej ligi okręgowej. Teraz przeciwnikiem był sam lider. W czwartym meczu towarzyskim podopieczni Krzysztofa Konowalczyka zmierzyli się z Pogonią Pieszyce.

Drużyna ta przewodzi w rozgrywkach po rundzie jesiennej z dorobkiem 37 punktów. Pogoń do sparingu z  miała rozegrany jeden pierwszy mecz kontrolny, w którym zmierzyła się z Orłem Ząbkowice Śląskie. Lepsi byli rywale, którzy wygrali 2:0. Dodatkowo drużyna z Pieszyc w pierwszej odsłonie, która zakończyła się bezbramkowym remisem, nie wykorzystała rzutu karnego.

Z kolei Nysa w tym czasie zagrała z Zamkiem Kamieniec Ząbkowickim, zwyciężając 3:1. Wcześniej rywalizowała z Kryształem Stronie Śląskie (4:0) oraz Trojanem Lądek (5:0).

W pierwszej połowie goli nie było. Te padły po zmianie stron i po jednym na swoim koncie zapisała Nysa jak i  Pogoń. - To nie był tak dobry mecz jak ostatnie. Przeciwnik bardziej wymagający, niekompletna kadra i brak skuteczności z naszej strony – podsumował zawody trener Krzysztof Konowalczyk.

MKS na prowadzenie wyprowadził Maksymilian Fryczkowski, skutecznie egzekwując rzut karny. Zespół z Pieszyc doprowadził do remisu, ale to kłodzczanie mogli wyjść zwycięsko ze sparingu. Jednak nie udało się wykorzystać drugiej podyktowanej w sparingu jedenastki. 

W następnym tygodniu Nysa ma rozegrać dwa mecze towarzyskie. Zagra z Orlęta Krosnowice (A Klasa) oraz Ślęzą Wrocław (III liga).