Facebook

Poziom level hard


W nadchodzący weekend rundę wiosenną rozpoczynają piłkarze Nysy. Jednak okazja do zobaczenia podopiecznych Krzysztofa Konowalczyka w Kłodzku dopiero za ponad miesiąc.

Wyjazdowa wiosna
MKS walkę o utrzymanie rozpoczyna od pięciu wyjazdowych meczów. - Będziemy grali z zespołami z którymi walczymy bezpośrednio o byt w tej lidze. Może to niefortunnie, że akurat na początku gramy od razu wszystkie mecze, gdzie trzeba zdobyć trzy punkty, a nie choćby z czołówką ligi. Na to musimy być przygotowani i jestem pewien, że jesteśmy – mówi trener Krzysztof Konowalczyk. Spotkania z GKS Mirków/Długołęka oraz Zjednoczonymi Żarów, które Nysa miała rozgrywać na wyjeździe, rozegrała jesienią w roli gospodarza. Powód? Stadiony nie spełniały wymogów licencyjnych. A m.in. z tymi ekipami MKS toczyć będzie bezpośrednią walkę o utrzymanie.
 
Niewygodny przeciwnik
Rywalizację kłodzczanie rozpoczną od meczu wyjazdowego z Piastem Żerniki-Wrocław. Gorszego przeciwnika na początek zmagań Nysa nie mogła trafić. Dlaczego? Podczas czwartoligowych potyczek, MKS trzykrotnie rywalizował z Piastem. W meczach tych nie zdołał zdobyć nawet punktu, do tego tracąc aż trzynaście bramek, przy zaledwie dwóch strzelonych. – Czasem nawet lepiej zagrać na początek z takim rywalem. To spotkanie pokaże nam w jakim jestem miejscu jeśli chodzi o dyspozycję i ewentualnie pozwoli nam na dokonanie korekt przed kolejnymi ważnymi spotkaniami – mówi szkoleniowiec zespołu z Kłodzka.

O ważne punkty
A kolejne pojedynki to już mecze o przysłowiowe sześć punktów. Najpierw mecz z beniaminkiem GKS Mirków/Długołęka, który w sobotę rozegrał zaległy mecz 16. kolejki ze Śląskiem Wrocław. Lider wygrał pewnie, bo 5:0, ale daleko idących wniosków nie ma co wyglądać. W składzie wrocławskiego zespołu zagrali gracze ze ścisłej ekstraklasowej kadry pierwszego zespołu, m.in. Mariusz Pawelec, Jakub Wrąbel, Damian Gąska czy sam Kamil Dankowski.
 
Punktować w gościach
Najważniejsza kwestia dla MKS to przełamanie wyjazdowej niemocy. Jesienią Nysa zagrała sześć razy na obcych boiskach, gdzie zdołała wywalczyć zaledwie punkt. Dość sensacyjnie Nysa zremisowała 1:1 z Górnikiem Wałbrzych.  - Graliśmy naprawdę dużo wyrównanych pojedynków i niejednokrotnie z naszą przewagą, brakło nam czasem szczęścia, a czasem konsekwencji – mówi z nadzieją K. Konowalczyk.
 
TERMINARZ RUNDY WIOSENNEJ NYSY KŁODZKO:
17. kolejka, (16.03. 15.00): Piast Żerniki-Wrocław - Nysa Kłodzko
18. kolejka, (23.03. 15.00): GKS Mirków/Długołęka -  Nysa Kłodzko
19. kolejka, (30.03. 15.00): Piast Nowa Ruda - Nysa Kłodzko
20. kolejka, (06.04. 16.00): Zjednoczeni Żarów -  Nysa Kłodzko
21. kolejka, (13.04. 16.00): Orzeł Ząbkowice Śląskie - Nysa Kłodzko
22. kolejka, (20.04. 17.00): Nysa Kłodzko - Orzeł Prusice
23. kolejka, (27.04. 17.00): Sokół Wielka Lipa - Nysa Kłodzko
24. kolejka, (01.05. 17.00): Nysa Kłodzko - Sokół Marcinkowice
25. kolejka, (04.05. 17.00): Bielawianka Bielawa - Nysa Kłodzko
26. kolejka, (11.05. 17.00): Nysa Kłodzko - Górnik Wałbrzych
27. kolejka, (18.05. 17.00): Unia Bardo - Nysa Kłodzko
28. kolejka, (25.05. 17.00): Nysa Kłodzko - Polonia-Stal Świdnica
29. kolejka, (01.06. 17.00): Śląsk II Wrocław - Nysa Kłodzko
30. kolejka, (08.06. 17.00): Nysa Kłodzko - Polonia Trzebnica