Facebook

Roszady w pierwszym zespole


Do zmiany szkoleniowca doszło w pierwszym zespole Nysy.

Po meczu z GKS Mirków/Długołęka, przegranego 1:4, do dymisji podał się trener Krzysztof Konowalczyk.  – Drużynie potrzebny jest nowy impuls – komentuje swoja decyzję szkoleniowiec. Kłodzczanie dwa pierwsze mecze rundy wiosennej zakończyli bez punktów i obecnie zajmują 15. miejsce  w tabeli. MKS wciąż ma szanse na utrzymanie, jednak musi zacząć punktować.

W dalszych spotkaniach zespół poprowadzi Artur Oczkoś (na zdj. poniżej). Szkoleniowiec od tego sezonu związany jest z kłodzkim klubem, gdzie prowadzi zespół juniorów, występujących w lidze okręgowej. Nysa po jesieni jest liderem rozgrywek, w których nie zaznała porażki. Wcześniej szkoleniowiec związany był z klubami z powiatu ząbkowickiego. Przez wiele lat prowadził drużyny młodzieżowe Orła Ząbkowice Śląskie, był trenerem seniorskich zespołów Ślęży Ciepłowody czy Unii Złoty Stok.

Klub chciałbym podziękować za pracę i włożony trud Krzysztofowi Konowalczykowi. Szkoleniowiec ten, wspólnie z Kamilem Krzywdą, zdobył z Nysą mistrzostwo ligi okręgowej w sezonie 2015/2016 i awansował do IV ligi. Następnie, prowadząc samodzielnie zespół na czwartoligowych boiskach, dokonał tego, czego przy poprzednich awansach nie udawało się zrealizować. Utrzymał zespół w czwartej lidze, a mecze wygrane ze Śląskiem Wrocław, czy Górnikiem Wałbrzych na długo zastaną w pamięci kibiców.

- Kłodzko to moje miasto, a Nysa to mój klub, dlatego rozważam pomoc drużynie jako piłkarz – mówi K. Konowalczyk.