Facebook

Czesi zdecydowali...


U naszych południowych sąsiadów podjęto już decyzję co do rozgrywek piłkarskich w niższych ligach.

Tamtejszy związek piłkarski podjął już decyzję odnośnie przerwanych rozgrywek, spowodowanych pandemią koronawirusa. Zdecydowano się zakończyć sezon 2019/2020 od trzeciego poziomu (Czeska liga futbolowa - ČFL) do najniższych klas rozgrywkowych.

Zostaje zachowana ostateczna kolejność w rozgrywkach na moment rozegrania ostatniej kolejki. I najważniejsze kwestia. Zadecydowano, iż w przerwanym sezonie nie będzie awansów i spadków.

Jak na taką decyzję opowiedzieli się przedstawiciele klubów z Czech wschodnich? (za portalem https://nachodsky.denik.cz). W przeszłości Nysa miała okazję brać udział w turniejach czy rozgrywać mecze towarzyskie choćby z FK Nachod czy MFK Trutnov.

FK Náchod - Ondřej Nejman, trener i członek zarządu:
- Prawdopodobnie się tego spodziewaliśmy, chociaż bardzo tego żałujemy, mieliśmy trwającą pracę, teraz zaczniemy od początku. Szkoda, że nie można go ukończyć jesienią, ale rozumiem, że nie mogło to wynikać z terminów.

FC Hlinsko - trener Daniel Sigan:

- Myślę, że to nie jest właściwe rozwiązanie. Pomyślałem, że może zaczniemy na początku maja. Moim zdaniem byłoby idealnie, gdyby dwie grupy grały w celu awansu i spadku, każda grupa to tylko siedem gier.

MFK Trutnov - Jiří Ticháček, dyrektor finansowy klubu:
- Sytuacja, która się pojawiła, jest złożona. Moim zdaniem nie ma idealnego rozwiązania. Popieram decyzję FAČR i uważam, że jest to najbardziej sensowna ze wszystkich możliwych opcji.