Facebook

Wypowiedzi pomeczowe: Nysa - GKS


Jak ocenili spotkanie Nysy z GKS Mirków/Długołęka obydwa szkoleniowcy? Pomeczowe wypowiedzi Grzegorza Dorobka oraz Krzysztofa Konowalczyka.

> Grzegorz Dorobek, trener GKS Mirków/Długołęka
- Czujemy niedosyt po tym spotkaniu. Prowadziliśmy do przerwy 2:0, kontrolowaliśmy przebieg meczu, ale w drugiej części oddaliśmy inicjatywę, Dały się we znaki nasze braki kadrowe, bo opadliśmy z sił, a nie było wsparcia z ławki. Patrząc jednak na nasze dwie stuprocentowe okazje z ostatniej minuty meczu, to jesteśmy rozczarowani tym wynikiem. 

> Krzysztof Konowalczyk, trener Nysy Kłodzko:
- Pierwszą połowę zagraliśmy słabo, ale nie na tyle, aby przegrać ją 0:2. Przeciwnik zdobył dwie bramki ze stałych fragmentów gry po prostych błędach bramkarza i defensywy. Druga połowa toczyła się już pod nasze dyktando, czego efektem było strzelenie przez nas dwóch bramek. Jednak zamiast pójść za ciosem i pokusić się o trzeciego gola, to sytuacji do tego już nie mieliśmy. A wręcz przeciwnie, to GKS mógł nas skarcić i zdobyć zwycięskiego gola. Patrząc na cały przebieg meczu, to z wyniku nie jestem zadowolony, bo punkty były nam bardzo potrzebne, ale patrząc na sytuacje końcowe rywali, to trzeba cieszyć się z remisu.