Facebook

WYPOWIEDZI POMECZOWE: Nysa - LKS


Kłodzczanie po raz pierwszy odnieśli dwa zwycięstwa pod rząd w czwartej lidze. W przedostatniej kolejce ograli 4:1 (0:0) LKS Bystrzycę Górną. O podsumowanie tego pojedynku poprosiliśmy obydwu szkoleniowców, Jerzego Żądło oraz Krzysztofa Konowalczyka.  

Jerzy Żądło, trener LKS Bystrzyca Górna:

- Pierwsza połowa wyrównana. Realizowaliśmy, to co sobie założyliśmy. Pierwszą bramkę sprezentowaliśmy Nysie i to otworzyło spotkanie. W tej sytuacji chcąc zdobyć jakieś punkty, nie mogliśmy się bronić. Musieliśmy zagrać otwartą piłkę i skończyło się, tak jak się skończyło. Piłka nożna nie wybacza błędów, a myśmy w drugiej połowie popełnili ich zadecydowanie za dużo. 

Krzysztof Konowalczyk, trener Nysy Kłodzko: 

- Pierwsze 45 minut przespane, senne, zarówno jeśli chodzi o mój zespół jak i rywali. W drugiej części, gdy strzeliliśmy gola po ewidentnym błędzie przeciwnika, to dało nam impuls. Graliśmy już wtedy tak, jak chcieliśmy. Angażowaliśmy w akcje ofensywne dużo zawodników, co dawało wiele możliwości. Efektem tego cztery zdobyte gole.

- Dla nas najważniejsze się punkty. Wygrywamy dwa mecze z rzędu, co nam się wcześniej nie zdarzało. Teraz jedziemy do Prusic, gdzie przeciwnik przegrywa sporo meczów. Jednak my gramy u nich i zdajemy sobie sprawę, że to będzie bardzo ciężki pojedynek.