Facebook

Pierwszy sparing, nowi gracze


Pierwszy mecz kontrolny mają za sobą piłkarze Nysy Kłodzko. Ich rywalem był Trojan Lądek-Zdrój. W ekipie MKS nie zabrakło nowych twarzy.

Kłodzczanie, którzy przygotowują się do rundy wiosennej w czwartej lidze, już w miniony weekend mieli rozegrać pierwszy mecz kontrolny. Jednak spotkanie z drużyną młodzieżową Miedzi Legnica zostało odwołane z uwagi na intensywne opady śniegu.

W środku tygodniu zespół Krzysztofa Konowalczyka zmierzył się z Trojanem. Szkoleniowiec Nysy miał do dyspozycji dwudziestu graczy. Wśród nich było pięciu nowych zawodników, w tym trzech narodowości ukraińskiej. Z zespołem przygotuje się także dwójka wyróżniających się juniorów, Mateusz Miłoś oraz Filip Czerwiński.

- Mecz zaplanowany między dwoma bardzo ciężkimi treningami, więc nie spodziewałem się pięknej gry. Zależało mi, żeby przede wszystkim zobaczyć testowanych zawodników i zagrać na dużym boisku - mówił trener Krzysztof Konowalczyk. Nysa w sparingu wygrała 2:0. - Wynik meczu jest mniej ważny, ale cieszy gra zespołu. Ciężko pracujemy na zajęciach, co powinno zaprocentować w następnych meczach - ocenił opiekun Trojana, Wojciech Galiński. 

Jedną z bramek zdobył, powracający po kontuzji, Kamil Kowalski. Piłkarz także nie dokończył rundy jesiennej z uwagi na uraz. Na boiskach czwartej ligi zdążył rozegrać trzy mecze i zanotował w nich jedno trafienie. Teraz rozpoczął przygotowania z zespołem, a w meczu z lądeckim zespołem rozegrał 45. minut. Jego gol ustalił wynik sparingu na 2:0. Pierwsze trafienie zanotował jeden z ukraińskich graczy. 

Kolejne mecze towarzyskie MKS ma zaplanowane w przyszłym tygodniu. Wtedy zagra z Czarnymi Otmuchów. Później kłodzkich zawodników sprawdzi Bielawianka Bielawa, GKS Głuchołazy czy Słowianin Wolibórz.